Kasia na lodzie czuła się jak ryba w wodzie. Każdy kroki i figury które widziała po raz pierwszy jak tańczyli tancerz z tancerką aby zaprezentować to co mają się nauczyć. Kasi wcale się to nie wydawało za trudnym materiałem tanecznym do opanowania. Później nauczyciel wybierał pary w których będą teraz odbywać się lekcje tańca. Kasia została przydzielona do Maćka. Cieszyła się bo nie chciała być z kimś kogo w ogóle nie zna. A maciek był chłopcem którego naprawdę lubiła. Kolejny dzień zaczął się od ćwiczenia nowych kroków tanecznych których muszą się nauczyć w tydzień a trzeba pamiętać o tym że parzcież to jest lód i nie jest łatwo utrzymać równowagę. Kasia bardzo szybko nauczyła się nowych kroków tanecznych z którymi nie maiła żadnego problemu na lodzie ale wiedziała ze jeżeli przyjdzie jej wrócić do szkoły nauki tańca to będzie na pewno ciężko odnaleźć się na parkiecie tanecznym.